Fałszywy głos wnuczka przez telefon: jak rozpoznać, że to nie on
Wystarczy kilkanaście sekund nagrania, żeby AI podrobiła czyjś głos. Jedno pytanie kontrolne potrafi obnażyć oszustwo.
Telefon dzwoni. W słuchawce słyszysz głos, który brzmi łudząco jak głos Twojego wnuka. Jest zdenerwowany, mówi szybko: "Babciu, miałem wypadek, jestem na policji, potrzebuję pieniędzy, tylko nie mów nikomu". Serce zaczyna bić szybciej. Problem w tym, że to wcale nie musi być on.
Sztuczna inteligencja potrafi dziś podrobić czyjś głos na podstawie zaledwie kilkunastu sekund nagrania, na przykład z filmiku wrzuconego kiedyś do internetu. Taki podrobiony głos nazywa się deepfake i bywa naprawdę trudny do odróżnienia od prawdziwego, zwłaszcza przez telefon, gdzie dźwięk i tak jest gorszej jakości.
Na szczęście jest jeden prosty sposób obrony, który działa niemal zawsze: pytanie kontrolne. Jeśli usłyszysz taki telefon, zapytaj o coś, czego nie znajdzie się w internecie i czego nie zgadnie żaden program, na przykład: "Jak miał na imię nasz pierwszy pies?" albo "Gdzie spędziliśmy razem ostatnie Święta?". Prawdziwy wnuk odpowie bez wahania. Oszust, nawet z najlepszą technologią, nie będzie miał pojęcia, co powiedzieć.
Warto też zapamiętać jedną zasadę: rozłącz się i oddzwoń samodzielnie, na numer, który już masz zapisany w telefonie. Nigdy nie korzystaj z numeru, z którego właśnie ktoś dzwonił, ani z numeru podanego w rozmowie.
To kilka sekund ostrożności, które mogą uchronić Cię przed utratą oszczędności całego życia. Warto ustalić takie hasło rodzinne już dziś, zanim będzie potrzebne.