2.09.2026 · 3 min czytania

Microsoft Copilot: czym różni się od ChatGPT i kiedy warto po niego sięgnąć

Microsoft Copilot: czym różni się od ChatGPT i kiedy warto po niego sięgnąć

Nie musisz szukać nowego narzędzia. Jeśli masz Windows albo Office, mądry asystent może już na Ciebie czekać.

Jeśli korzystasz z komputera z systemem Windows albo masz pakiet Office (Word, Excel, Outlook), prawdopodobnie zauważyłeś już małą, kolorową ikonkę, która pojawia się w rogu ekranu. To Microsoft Copilot i wielu osobom umyka, że to narzędzie tego samego typu co ChatGPT czy Gemini, tylko wbudowane w programy, których już używasz.

Największa różnica nie leży w tym, co Copilot potrafi, bo pod względem możliwości jest bardzo zbliżony do innych asystentów. Różnica polega na miejscu, w którym go spotykasz. Nie musisz otwierać nowej strony internetowej ani zakładać kolejnego konta. Copilot czeka tam, gdzie akurat pracujesz: w edytorze tekstu, w arkuszu kalkulacyjnym, w poczcie.

Weźmy prosty przykład. Piszesz w Wordzie długi list do wnuczki, ale nie jesteś pewien, czy ton wypowiedzi jest odpowiedni. Klikasz ikonkę Copilota i piszesz: "Przeczytaj ten tekst i powiedz, czy brzmi ciepło i naturalnie, czy może zbyt oficjalnie". Program w kilka sekund przeanalizuje treść i zaproponuje konkretne poprawki, na przykład zamianę sztywnych zwrotów na cieplejsze.

Dla osób, które już oswoiły się z pakietem Office, to naturalny pierwszy krok w stronę sztucznej inteligencji: nie trzeba uczyć się niczego nowego, wystarczy zauważyć narzędzie, które od jakiegoś czasu jest tuż obok.

Jeśli szukasz punktu startu i nie chcesz instalować kolejnej aplikacji, zacznij właśnie tutaj. Czasem najbliższe rozwiązanie jest też najprostsze.

AI

Ej Aj dla Twojej babci

Praktyczny poradnik AI — dostępny do pobrania od razu

Zobacz książkę →